Nasz organista Arek przekazał mi spisaną relację kpr. pchor. Pawła Głowackiego, którą w całości zamieszczam. Opatrzona ona została licznymi zdjęciami, dołączono też filmiki. Aż szkoda, że nie można wam tego pokazać.

„Od 11 maja 221 żołnierzy z ponad 70 jednostek wojskowych z całej Polski uczestniczyło w 65. Międzynarodowej Wojskowej Pielgrzymce do Lourdes. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele aż 37 państw, a liczba pielgrzymów mundurowych przekroczyła 17 tysięcy. W sanktuarium ludzi chorych nie brakło również weteranów w mundurach i poszkodowanych na skutek militarnych działań operacyjnych. Wzruszający był widok młodych żołnierzy poruszających się na wózku inwalidzkim czy przewożonych na łóżku medycznym. Spotkanie, w którym uczestniczyliśmy to drugie pod względem wielkości wydarzenie wojskowe we Francji – zaraz po obchodach 14 lipca – było nie tylko wyjątkowym przeżyciem duchowym, ale też świadectwem siły wspólnoty, wiary i braterstwa między narodami.

Naszą wspólną pielgrzymkę rozpoczęliśmy w Żaganiu, gdzie po odprawach i Mszy św. ruszyliśmy w stronę Francji. Po całonocnej podróży dotarliśmy do sanktuarium w La Salette – położonego wysoko w majestatycznych Alpach. Widoki zapierały dech w piersiach, a klimat tego miejsca sprzyjał modlitwie i podziwianiu piękna Bożego stworzenia. Oprócz codziennej modlitwy uczestniczyliśmy w nabożeństwie maryjnym z lokalną społecznością oraz mogliśmy podziwiać Alpy w trakcie wędrówek po okolicznych górskich szlakach.

Po drodze do Lourdes zatrzymaliśmy się w Carcassonne, gdzie mieliśmy okazję zwiedzić średniowieczny zamek. W Lourdes zostaliśmy zakwaterowani w campie wojskowym i hotelach – sam camp pomieścił aż 1600 pielgrzymów.

Drugiego dnia naszego pobytu w Lourdes odbyła się uroczystość patriotyczno-religijna przy kapliczce Czarnej Madonny w Idron, wzniesionej przez żołnierzy gen. Maczka jako symbol wiary i wdzięczności. Następnie odwiedziliśmy grób Rosy Bailly – francuskiej działaczki, która w czasie II wojny światowej organizowała pomoc dla Polaków. Spotkaliśmy się także z władzami lokalnymi, w tym z merem miasta, wzięliśmy także udział w defiladzie. Wieczór spędziliśmy na integracji w Polskiej Misji Katolickiej w Lourdes, gdzie najpierw odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu na zakończenie której odśpiewano litanię loretańską.

Kolejne dni wypełniły uroczystości religijne i wojskowe – międzynarodowa ceremonia wojskowa, procesja eucharystyczna z udziałem polskiej delegacji jako gospodarzy, Msza św. polskiej grupy przy grocie objawień Matki Bożej, Droga Krzyżowa, międzynarodowe zawody sportowe, koncert orkiestry wojskowej ze Świnoujścia i pokaz narodowego tańca - poloneza. Ceremonia otwarcia i zamknięcia PMI wzbudziła wiele entuzjastycznych emocji, natomiast wieczorna procesja z lampionami w sobotę była jednym z najpiękniejszych momentów całego wyjazdu nastrajając do zadumy i modlitwy.

Zwieńczeniem pielgrzymki była uroczysta Msza św. z udziałem duchownych i żołnierzy z całego świata. Po jej zakończeniu odbyła się wewnętrzna ceremonia wręczenia odznaczeń wyróżnionym żołnierzom na podstawie rozkazu Biskupa Polowego w dowód uznania za wszelki wkład i zaangażowanie. Pełni duchowych przeżyć i dumy z reprezentowania Polski żegnaliśmy Lourdes.

Kolejnym miejscem zakwaterowania po Lourdes była baza wojskowa w Miramas. Po drodze zatrzymaliśmy się w Palavas-les-Flots, gdzie uczestniczyliśmy w Eucharystii nad brzegiem Morza Śródziemnego – ta niezwykła sceneria stworzyła wyjątkową atmosferę modlitwy. Organizatorzy w programie pielgrzymki na trasie do Strasbourga zapewnili jeszcze postój w Avignon – mieście papieży, pełnym historii i pięknych zabytków.

Ta pielgrzymka na długo pozostanie w naszej pamięci jako czas wspólnoty, świadectwa wiary i dumy z polskiego munduru”.

Pan Bóg naprawdę jest dobry. Obok zła, które istnieje, jest realne, dzieje się przy nas, choćby wojna na Ukrainie, a które nie pochodzi od Boga trwa dobro, którego źródłem jest Bóg. I żołnierze, kapelani Cudu nad Wisłą, Powstania warszawskiego, 65. Międzynarodowej Wojskowej Pielgrzymki to obrońcy granic, nie agresorzy. To zwykli ludzie, ale szukający u Pana Boga mocy do bycia odważnym, silnym i nie kierującym się nienawiścią. Obrona kraju to nie to samo co zemsta za widziane zło, czy zabijanie w rewanżu za śmierć bliskich. Na takie zachowania bez pomocy Pana Boga człowieka nie stać. Serce rośnie, że nasi żołnierze i tylu z innych państw świata w wierze szuka sił do godnej służby Ojczyźnie. Przesłanie „świętych z powstania 1944” nieustannie brzmi: „Będziesz miłował swego bliźniego…” (Mk 12,29-31).

Grażyna

nasz adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

© 2014 Rzymskokatolicka parafia p.w. Śś. Stanisława i Bonifacego B.M.