8 maja uroczystość św. Stanisława biskupa i męczennika, głównego patrona Polski to święto w naszej parafii. Z tej okazji odprawiona została msza święta koncelebrowana przez 9 księży rzymskokatolickich i księdza greckokatolickiego. Nie zabrakło czcigodnych świnoujskich księży seniorów: księdza prałata Kazimierza Sasadeusza i księdza kanonika Tadeusza Albańskiego oraz księży z sąsiednich parafii. Mszy świętej przewodniczył ksiądz Andrzej Wańka proboszcz parafii pw. Matki Bożej Jasnogórskiej w Lubinie. Kazanie wygłosił nasz parafialny ksiądz Dominik Żyła, który na co dzień posługuje w parafii w Niemczech. Z okazji „Dnia Patrona” rodzinnej parafii był z nami.

Już od koronki można było pobyć z Panem Jezusem na adoracji, oczyścić sumienie w spowiednicy. Uroczystości rozpoczęły się nabożeństwem majowym i do św. Stanisława. Mszę świętą rozpoczęła procesja dokoła kościoła, na czele której kroczył Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie. Ze śpiewem na ustach szliśmy za Nim jak owce za Dobrym Pasterzem. Ksiądz Andrzej sprawujący mszę świętą ubrany był w piękny ornat z wizerunkiem św. Stanisława. Święty Patron towarzyszył nam także w relikwiach na ołtarzu.

Parafianie jak zwykle spisali się wzorowo: włączyli się ochoczo w liturgię słowa, złożenie darów, przygotowali świątynię na uroczystości, zadbali o porządek w ogrodach parafialnych. Wszystko po to, aby uświetnić ten dzień.

Podczas kazania ksiądz Dominik doskonale powiązał postać św. Stanisława z czytaniami mszalnymi. Odniósł się szczególnie do słów:

·       „Uważajcie (…) na całe stado, w którym Duch Święty ustanowił was biskupami (…).”

·       „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?”

·       „Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz”.

Podkreślił, że nasz Patron kierował się troską o powierzone mu „stado” i troską o samego króla Bolesława Śmiałego. Wieść głosi, że król był tyranem i rozpustnikiem. Nasz Święty miał odwagę piętnować to. Nie chciał, żeby siał zgorszenie, zależało mu na nawróceniu króla i zmianie jego postępowania. Dlatego był niewygodny. Ksiądz porównał św. Stanisława do św. Jana Chrzciciela, który również zginął męczeńską śmiercią przez ścięcie mieczem. On także otwarcie potępiał króla  Heroda Antypasa za to, że wziął za żonę Herodiadę, żonę swojego brata Filipa.

Ks. Dominik podkreślał, że oddanie swojego życia nie jest łatwe, ale tym, który nas wspomaga jest Bóg. Gdy wołamy do Niego – on słyszy, odpowiada nam i pomaga. Nasz Patron w tym znalazł siłę. Był ponad podziałami – i taki powinien być kościół. Powinien dbać o dobro owiec, duszpasterze powinni dbać o to co najważniejsze: życie wieczne owiec. Bo do tego kościół jest powołany: żeby prowadzić owce do życia wiecznego. Nawet jeśli ktoś należy do „tej drugiej owczarni”, czyni zło, to Pan Jezus chce go przyprowadzić, żeby powstała jedna owczarnia, a to co podzielone – połączyć. Pan Jezus przez swoją śmierć na krzyżu i swoje cierpieniu łączy wszystkich ludzi.  Dobry pasterz zawsze na nas czeka, jest gotowy się nami zaopiekować, uleczyć nasze rany, pocieszyć, a czasami zmobilizować – w zależności od tego w jakiej sytuacji się znajdujemy.

Po mszy świętej ksiądz Proboszcz Ignacy zaprosił zgromadzonych księży na Plebanię na kolację w towarzystwie relikwii św. Stanisława - biskupa i męczennika, Głównego Patrona Polski.

8 maja to nie tylko święto św. Stanisława. To również dzień upamiętniający zakończenie II wojny światowej – Narodowy Dzień Zwycięstwa. Szczególnie ważny dla Polaków. To także dzień urodzin św. Szarbela i św. Jana Marii Vianney’a – patrona proboszczów.

W tym roku dodatkowo mieliśmy w pamięci emocje, jakie towarzyszyły nam na zeszłorocznym odpuście ku czci św. Stanisława. Tuż przed naszą mszą odpustową 8 maja 2025 roku nad Kaplicą Sykstyńską uniósł się biały dym, oznaczający wybór nowego Papieża. Wszyscy byliśmy ciekawi kto nim został. Nazwisko nowego następcy św. Piotra poznaliśmy w czasie mszy św. dzięki Adamowi, który dyskretnie podał karteczkę z Jego nazwiskiem.

Dziś Papież Leon XIV świętuje rok swojego pontyfikatu. A my jesteśmy wdzięczni Panu Bogu za dobra jakimi obdarza nas nie tylko 8 maja, ale też każdego innego dnia. Za radą księdza Dominika korzystajmy z dobra, które mamy, z dobra, które codziennie daje nam Pan Bóg. Bądźmy wdzięczni za to, że codziennie okazuje się być naszym Dobrym Pasterzem.

Magda

nasz adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

© 2014 Rzymskokatolicka parafia p.w. Śś. Stanisława i Bonifacego B.M.