Ksiądz Daniel Grocholewski rozpoczął Misje od nauki pieśni „Soli Deo per Mariam”, której słowa są inspirowane zawołaniem kardynała Stefana Wyszyńskiego „Jedynemu Bogu przez Maryję”. Słowa te były osobistą dewizą i hasłem biskupim kardynała, który swoje życie całkowicie zawierzył Bogu przez Maryję, ucząc się od Niej posłuszeństwa, pokory i służby. Kult do Matki Bożej wyniósł z domu rodzinnego, w którym jego liczna rodzina modliła się przed obrazami Matki Bożej Częstochowskiej, Ostrobramskiej i Nieustającej Pomocy. Jak wspominał ojciec jeździł do Częstochowy, a mama do Wilna do Matki Bożej Ostrobramskiej. Po jej śmierci, a miał wtedy zaledwie 9 lat, swoją miłość przeniósł na Matkę Bożą i w Niej odnalazł to co utracił. Naśladując Jej fiat, uczył się słuchania i pełnienia woli Bożej.
Misje święte są czasem oczyszczenia, nawrócenia, zajrzenia w głąb siebie, zrobienia rachunku sumienia. Należy przyjrzeć się podstawom naszej wiary i szukać drogi do Boga, do wieczności. Jak głosił bł. kardynał Stefan Wyszyński najprostsza droga do Boga jest przez Maryję. To nasza Mama, którą Jezus z krzyża nam podarował. Mama, która ma czas aby nas wysłuchać, przytulić i przyjąć nasze uwielbienia, dziękczynienia i prośby. Kardynał w więzieniu w Stoczku Warmińskim złożył akt osobistego oddania się Matce Bożej. Stało się to 8 grudnia 1953 r. w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP.
W my w tym dniu misji śpiewaliśmy słowa z psalmu 40 Przychodzę Boże, pełnić Twoją wolę. Królestwo woli Pana Boga, to królestwo wolności. Bóg nas kocha, kocha każdego człowieka i w darze miłości otrzymujemy wolną wolę. To od nas zależy czy słuchamy słowa natchnionego i nim żyjemy, czy sami decydujemy o swoim życiu.
W trzecim dniu misji wróciliśmy do fundamentu wiary – sakramentu chrztu świętego, który gładzi grzech pierworodny, rozpoczyna drogę wiary i życia zgodnego z Ewangelią. Oznacza przynależność do Boga, udział w życiu Kościoła, nadzieję na zbawienie, pogłębia relację z Bogiem. W czasie naszego chrztu przeważnie rodzice i chrzestni składali przyrzeczenia chrzcielne, a teraz osobiście odnowiliśmy zawarte wtedy przymierze z Bogiem wyrzekając się grzechu, wszystkiego co do niego prowadzi i szatana, a wyznaliśmy wiarę w Trójcę Świętą, w Kościół i rzeczy ostateczne.
Czwarty dzień był dniem pokuty i postu. Post to nie tylko wstrzemięźliwość od pokarmów, ale rezygnacja z czegoś co jest dla nas ważne, przyjemne. Czasami pomysły na układanie sobie życia rozpadają się, czujemy się bezradni, potrzebujemy wsparcia, pojednania z Bogiem. Najlepszym wyjściem jest sakrament pokuty i pojednania, do którego należy się dobrze przygotować: zrobić rachunek sumienia, wzbudzić żal za grzechy, pomodlić się do Ducha Świętego aby pomógł oczyścić nasze serca, przeprosić pokrzywdzonych… Spowiedź powinniśmy rozpocząć od dziękczynienia Bogu za Jego działanie w naszym życiu. W czasie spowiedzi klękamy przed Jezusem ukrzyżowanym i wyznajemy grzechy, które on przyjął na Golgocie.
Piąty dzień był dniem uzdrowienia z możliwością skorzystania z sakramentu Namaszczenia Chorych. Ks. Daniel przypomniał kto może przyjmować ten sakrament i jak jest on ważny szczególnie dla ciężko chorych, leżących w domach, DPS-ach, szpitalach… Przyjęcie tego sakramentu otwiera drogę do zbawienia, dlatego naszą rolą jest zadbać aby nasi bliscy kończący życie ziemskie byli przygotowani do życia wiecznego. O 15-tej modliliśmy się koronką do Bożego Miłosierdzia na cmentarzu.
W szóstym dniu misji przed Eucharystią przeszliśmy drogę krzyżową z bł. kardynałem Stefanem Wyszyńskim. Rozważaliśmy mękę Chrystusa łącząc ją z trudami życia codziennego, miłością do Ojczyzny i wiernością Kościołowi. Prymas wskazywał, że każdy chrześcijanin musi odnaleźć swoje powołanie w niesieniu krzyża i czerpać siłę do przebaczenia.
W siódmym dniu misjonarz przypomniał rolę małżeństwa i rodziny w życiu Kościoła, którą Prymas Tysiąclecia tak często podkreślał. Niestrudzenie głosił, że małżeństwo i rodzina są fundamentem życia człowieka, narodu i Kościoła. Podkreślał nierozerwalność małżeństwa, godność kobiety i znaczenie ogniska domowe. Obecni na Eucharystii małżonkowie odnowili przysięgę małżeńską. W tym dniu modlitwą pod krzyżem misyjnym i błogosławieństwem ks. Daniel pożegnał się z nami.
W ostatnim dniu gościliśmy siostrę Nullę Uczennicę Krzyża, która świadczyła o uzdrowieniu jej ze śmiertelnej choroby przez wstawiennictwo kardynała Stefana Wyszyńskiego. Właśnie ten cud zaważył o tym, że 2.10.2019 r. papież Franciszek zatwierdził dekret beatyfikacyjny, a 12.09.2021 r. nasz Prymas został ogłoszony błogosławionym.
Dziękuję Bogu za czas misji świętych. Był to dla mnie czas refleksji, zadumy, zasłuchania w głoszone przez ks. Daniela nauki, które zostaną w moim sercu i liczę na ich owoce w codziennym życiu, w kroczeniu drogą świętości. Nasz misjonarz, młody kapłan, obdarzony przez Ducha Świętego darem głoszenia słowa, pięknej polszczyzny, uśmiechem, miłością do Boga i nas owieczek, przybliżył nam postać bł. kardynała Stefana Wyszyńskiego, orędownika w niebie. Podczas tych misji mogliśmy także uszanować peregrynujące po archidiecezji relikwie błogosławionego kardynała i złożyć dziękczynienia za życie „Ojca Narodu”, „Prymasa Tysiąclecia”
Ela
nasz adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Czytaj więcej: Kociewie oczami pielgrzymów cz. 5 – wspomnienia
Czytaj więcej: Kociewie oczami pielgrzymów cz. 4 – Kazimierz Deyna
© 2014 Rzymskokatolicka parafia p.w. Śś. Stanisława i Bonifacego B.M.