Zbliża się 15 sierpnia – uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, rocznica Cudu Nad Wisłą 1920 r. decydującej bitwy wojny polsko – bolszewickiej w dniach 13-25 sierpnia, kiedyś Święto Żołnierza, dzisiaj Święto Wojska Polskiego. Miesiąc sierpień bogaty jest w wydarzenia patriotyczne: wspominamy Powstanie Warszawskie, które rozpoczęło się 1 sierpnia i trwało 63 dni, Cud nad Wisłą, Solidarność. A nasz organista Arek opowiedział mi o swojej żołnierskiej pielgrzymce i ceremoniale wojskowym. Widać było, że ją głęboko przeżył. Chcę wam jego relację o tej pielgrzymce przekazać mimo, że odbyła się w maju, ponieważ bardzo pasuje do obecnego czasu sierpniowych wspomnień.
Wojsko polskie od uzyskania niepodległości przez nasze państwo w 1918 roku w znakach, nazwach, ceremoniale podkreślało swój historyczny rodowód, swoją tradycję, rozumianą jako trwanie państwa oraz ciągłość istnienia jego sił zbrojnych. Kultywowanie tej tradycji było jednym z czynników integrujących armię oraz jej łączność ze społeczeństwem. Szczególnym tego przykładem były święta wojskowe, uroczyście obchodzone w II Rzeczypospolitej. Do tych tradycji nawiązują obecnie żołnierze Wojska Polskiego. W okresie II Rzeczypospolitej Święto Żołnierza obchodzono dla upamiętnienia walk w obronie Ojczyzny toczonych w 1920 roku. Wybrano dzień 15 sierpnia, gdyż w tym dniu tamtego roku w godzinach nocnych oddziały 21 Dywizji Górskiej rozpoczęły forsowanie Wieprza pod Kockiem, a tym samym kontrofensywę, w wyniku której rozbito wojska rosyjskiego Frontu Zachodniego.
Ustanowienie Święta Żołnierza sankcjonował rozkaz Ministra Spraw Wojskowych gen. broni Stanisława Szeptyckiego nr 126 z dnia 4 sierpnia 1923 roku. Rozkaz dokładnie regulował również program Święta Żołnierza, który składał się z kilku głównych elementów, m.in.: w dzień święta w każdym garnizonie o godz. 9.00 następował przegląd wojsk z nabożeństwem i błogosławieństwem.
Święto Żołnierza nie zostało nigdy odwołane równorzędnym lub wyższym aktem. Obchodzono je uroczyście w okresie II wojny światowej w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie i w Ludowym Wojsku Polskim do 1946 roku. W następnych latach zaniechano jego obchodów, ponieważ przypominało ono o zwycięstwie Wojska Polskiego nad „bratnią” Armią Czerwoną.
Ustawa sejmowa z dnia 30 lipca 1992 r. przywróciła obchody Święta Wojska Polskiego w dniu 15 sierpnia. Tego roku po raz pierwszy w dniu 15 sierpnia odbyły się centralne uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie. To tyle z historii obchodów Święta Żołnierza na podstawie Wikipedii.
Aktualnie czytam książkę, pt.: „Święci 1944” Agaty Puścikowskiej o osobach duchownych, które brały udział w Powstaniu Warszawskim, o ich codziennej świętości – świętości często aż do męczeńskiej śmierci. Nadal, gdy mowa o Powstaniu Warszawskim, pomija się aspekt duchowy. Pomija się też często fakt, że kapłani, zakonnice uczestniczyli w powstaniu i odegrali w nim wielką rolę. P. A. Puścikowska we wstępie do książki napisała: >>„Nie da się zrozumieć Warszawy i powstania warszawskiego bez przestrzeni mistycznej” – usłyszałam te słowa od znajomego, który z wiarą i religią ma niewiele wspólnego. Ale ten człowiek zna historię, Warszawę i był świadkiem wydarzeń 63 dni powstania.<<
Autorka pisze o: bł. o. Michale Czartoryskim, bł. ks. Józefie Stanku, bł. Prymasie kard. S. Wyszyńskim, sł. Bożych: ks. Tadeuszu Burzyńskim, jezuicie o. Władysławie Wiącku oraz redemptoryście o. Józefie Palewskim – kapelanach Powstania warszawskiego oraz bł. matce Elżbiecie Czackiej, o benedyktynkach, franciszkankach... Życiorysy na fascynujące filmy…
P. Agata cytuje zarchiwizowane wspomnienia o tych ludziach współuczestników tamtych wydarzeń. Byli żołnierze powstania podkreślają jak kapelani podnosili na duchu ich, młodych ludzi, sanitariuszki i cywili. Udzielali ślubów, spowiadali, sprawowali msze św. I świętowali 15 sierpnia – Święto Żołnierza. Tak wspomina powstańczą niedzielę Janusz Paszyński, ps. „Machnicki”, wówczas dwudziestoletni powstaniec, a po latach profesor matematyki: „Przystępowaliśmy, nawet gromadnie, do spowiedzi i do komunii świętej w kościele św. Teresy na Tamce. Spowiedzi naszej słuchał wtedy nasz kapelan, ochotnik III zgrupowania >>Ojciec Michał<< Jan Czartoryski (…). On to również odprawiał uroczystą mszę świętą 15 sierpnia – to było Święto Żołnierza bardzo uroczyście obchodzone – na dziedzińcu Ubezpieczalni…”. Podobne zapisane wspomnienia są przy każdym z kapelanów.
Dlatego taki długi mój wstęp do opisu wydarzeń, w których uczestniczył nasz organista starszy chorąży sztabowy Arkadiusz, a które tak pasują do Święta Żołnierza. c.d.n.
Grażyna
nasz adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.