Stara Fara w Świeciu
W piątym dniu pielgrzymki 1.05.2026 r., pojechaliśmy między innym do Świecia, miasta położonego przy dwóch rzekach, przy Wiśle i Wdzie. Byliśmy tam w dwóch świątyniach, ja chciałbym napisać o tej drugiej, która nosi nazwę Stara Fara.
Przyjął nas w niej proboszcz, jej gospodarz, ksiądz Marcin Wawrzynkowski, urodzony w Bytowie w 1980 r. i wyświęcony w Pelplinie w 2006 r. Człowiek imponującej postury, otwarty na ludzi, zapracowany na miejscu, przyjął nas i oprowadzał po farze w ubraniu roboczym, ogrodowym bez sutanny i koloratki. Opowiadał o tym miejscu, gdzie za średniowiecznymi murami znajduje się zamek krzyżacki, fara, nowo zbudowana plebania oraz… ogródki działkowe.
Ale przejdźmy do początku tej opowieści. Pierwsza wzmianka o Świeciu pojawia się w 1198 r., gdy książę-namiestnik Pomorza Grzymisław, w istniejącym już grodzie, zbudował kościół parafialny. W 1309 r. Świecie wraz z całym Pomorzem wpada w ręce Krzyżaków, którzy budują tu zamek ukończony w 1350 r.
W 1338 r. Świecie otrzymuje prawa miejskie i lokowane na nowo miasto, wraz z parafią, przeniesione zostaje na północ od dawnego grodu. Zaraz po lokacji rozpoczęto budowę kościoła, który w założeniu miał być jednym z największych na Pomorzu. Jednakże kryzys gospodarczy Zakonu, po klęsce pod Grunwaldem oraz częste powodzie, zniweczyły te plany. Ostatecznie wybudowano świątynię, o długości 42,3 m oraz 16.9 m szerokości. Pierwszej konsekracji kościoła dokonano w 1480 r., następnej w 1521 r., a ostatniej w nowo zbudowanej części w 1586 r. Wówczas też nadano jej tytuł św. Stanisława i św. Mikołaja, dotychczas był tylko św. Stanisław Biskup i Męczennik.
Tak więc budowa trwała ponad 200 lat i skończyła się już w czasach polskich, gdy Świecie po wojnie 13-letniej, w 1466 r. znalazło się w granicach Królestwa Polskiego. Ze względu na długotrwałą budowę fary, zawierała ona trzy style architektoniczne: styl gotycki, renesansowy oraz barokowy. Przebudowy dokonano w XVII w., gdy kościół został zniszczony w czasie potopu szwedzkiego w 1655 r., następnie przez pożar w 1677 r., oraz ciągłe powodzie. W latach 1700-1744 ponownie odbudowano i przebudowano farę, nadając jej bogaty barokowy wystrój, z licznymi, pochodzącymi ze szkoły gdańskiej obrazami. Wówczas oprócz ołtarza głównego, zawierającego wyobrażenie Trójcy Świętej i św. Stanisława, wzniesiono 12 ołtarzy bocznych, stalle, chór z organami oraz umieszczono w kościele nagrobki fundatorów z rodziny Konopackich.
W 1772 r. w wyniku I rozbioru, Świecie znalazło się w zaborze pruskim. Miasto i farę, nękają powodzie i ze względu na to w 1861 r., władze pruskie zarządzają przeniesienie miasta na wzgórze, po lewej stronie rzeki Wdy. W ciągu 20 lat, kamienice, domy, ratusz oraz inne budynki, zostały rozebrane i przeniesione na nowe miejsce. W obrębie średniowiecznych murów pozostał zamek krzyżacki i fara, plebanię wraz z archiwum i biblioteką farną, przeniesiono również w nowe miejsce.
To co pozostało w średniowiecznych murach od tamtych czasów zaczęto nazywać Starym Miastem, a kościół farny nadal pozostał kościołem parafialnym dla mieszkańców Świecia i okolic. W 1920 r. Świecie powróciło do Polski, następnie od 1939 r., ponownie opanowane zostało przez Niemców. Katastrofa fary nadeszła w 1945 r., gdy Armia Czerwona rozpoczyna ofensywę styczniową i opanowuje wschodnią część Niemiec. 20.01.1945 r. z wieży fary niemieccy snajperzy ostrzelali Rosjan, a ci odpowiedzieli ogniem rakietowym (katiusze), w wyniku którego, zniszczona została wieża oraz część nawy głównej kościoła. Od tego momentu zaczęło się rozkradanie, rozszabrowywanie fary, co doprowadziło do niemal całkowitego ogołocenia świątyni, którą w następnych latach, traktowano jako rezerwuar materiałów budowlanych, zwłaszcza cegieł.
Ciekawostką jest fakt, nakręcenia w jej ruinach, w roku 1968, 16 odcinka serialu Czterej pancerni i pies, ze scenami gdzie, po ruinach fary spacerują i romansują, Marusia z Jankiem.
Sytuacja fary zmienia się w roku 1982, gdy nowy biskup Chełmiński, Marian Przykucki, podejmuje decyzję o odbudowie świątyni. Prace rozpoczynają się w roku 1983 i dzięki ofiarom, zwłaszcza polonii amerykańskiej, udaje się zmontować stalową konstrukcję dachu, pokryć go miedzianą blachą, następnie przeprowadzić rekonstrukcję wieży i zbudować nową plebanię.
18.06.1988 r., po 6 latach, biskup Przykucki konsekruje odbudowaną farę, a jej opiekunami mają zostać Paulini z Częstochowy. Utworzono sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej i 15.10.1989 r. dokonano intronizacji kopii jej obrazu, namalowanego przez ks. Franciszka Znanieckiego. Obraz, przeznaczony do świeckiej fary, został pobłogosławiony przez Jana Pawła II w 1983 r., a na sukience Jezusa, papież pozostawił swój autograf.
Jednak Paulini rezygnują z opieki nad farą i w 1990 r., zostaje przywrócona parafia pod częściowo nowym wezwaniem, Matki Boskiej Częstochowskiej i św. Stanisława Biskupa i Męczennika. 10.05.1992 r. odbyła się koronacja, wiszącego za ołtarzem głównym, obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Pierwszym proboszczem i kustoszem, zostaje ksiądz Marian Miotk, następnie od 1998 r., ksiądz Kazimierz Grajewski, a po jego śmierci, ksiądz Marcin Wawrzynkowski, którego pielgrzymi ze Świnoujścia mieli okazję poznać.
Dziś fara wewnątrz wygląda bardzo skromnie, w niczym nie przypomina barokowego kościoła. W czasie remontu otynkowano ceglane mury i pomalowano je na biało, na szczęście nie otynkowano zakrystii, pozostawiając ceglane ściany. Jest jeden witraż, znajdujący się za ołtarzem głównym, w pozostałych oknach, tkwią zwykłe szyby. Z dawnego wyposażenia pozostała romańska kamienna kropielnica, drewniana rzeźba Chrystusa na krzyżu, trzy epitafia rodziny Konopackich, relikwiarz, ornaty, XIV stacja Drogi Krzyżowej, a na zewnątrz przy wieży, dawny dzwon. Okaleczona, ale i odbudowana z ruin świątynia, nazywana jest przez mieszkańców Świecia, Starą Farą.
pielgrzym Waldemar
nasz adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
