Poznając Kociewie odwiedziliśmy Zagrodę Olęderską w Chrystkowie. Jest ona pozostałością po mennonitach zwanych też olędrami – osadnikach, którzy przybyli z Holandii i zasiedlali Żuławy Wiślane oraz tereny wzdłuż dolnego biegu Wisły. Po starej chacie mennonickiej, która w 1992 r. została wpisana do centralnego rejestru zabytków, oprowadził nas przewodnik. Dziś znajduje się tam Ośrodek Dydaktyczno-Muzealny Parku Krajobrazowego Doliny Dolnej Wisły.
Mennonici to chrześcijańska wspólnota protestancka wywodząca się z Holandii. Głównymi założeniami tej religii były: chrzest osób dorosłych (15-16 lat), postawa pacyfistyczna (wierność przykazaniu: „nie zabijaj”, która powodowała, że będąc w wojsku odmawiali strzelania). Uznawali tylko przysięgi składane Bogu, nie ludziom. Nie uznawali hierarchii kościelnej. Jak usłyszeliśmy od przewodnika mennonitką była m. in. mama Anny German.
Wspominając kociewską pielgrzymkę zawsze wracać będziemy pamięcią do wspólnych, codziennych wieczorów w Collegium Marianum. Jedną z klas lekcyjnych przystosowaliśmy na tydzień do naszych potrzeb. Nie zabrakło w niej oczywiście proboszczowskiego ekspresu do kawy i ogromu smakołyków.
Tutaj urządziliśmy przyjęcie z okazji naszej rocznicy ślubu, tutaj śpiewaliśmy przy dźwiękach gitary, dzieliliśmy się przeżyciami i wrażeniami. Słuchaliśmy wierszy i dowcipów czytanych przez Lidkę. Tutaj wspólną modlitwą i błogosławieństwem kończyliśmy każdy wieczór przed snem. Bardzo łatwo przyzwyczaić się do takiego wspólnego bycia razem. Zapewne wielu z nas brakowało tego po powrocie do domu.
A w drodze powrotnej do domu czekała nas niespodzianka. Ksiądz proboszcz zaprosił nas na … jajecznicę. I to na jajecznicę z jedynie dwóch jaj 😊. Co ciekawe dwa jaja w zupełności wystarczyły. Były to bowiem jaja strusie.
Pierwszy raz byłam na strusiej farmie. Znajduje się ona wprawdzie na Kaszubach, ale w drodze wyjątku zdradziliśmy na chwilę Kociewie. Farma Strusi Afrykańskich w Garczynie powstała w 1993 r. jako pierwsza w Polsce. Prowadzona jest rodzinnie, z wielką pasją. W różnych okresach jest na niej od ok. 220 do ok. 300 osobników. Dorosłość osiągają po ukończeniu 2 lat. Najstarszy i najdostojniejszy jest 26-latek Stefan. Co ciekawe, dorosłe strusie różnią się od siebie umaszczeniem. Samice są szarobure, mniej atrakcyjne, za to strusi mężczyźni mają piękne, błyszczące czarne pióra i wyraźnie czerwone „usta”. Strusie bardzo dobrze słyszą, a widzą na odległość 3 km. Ich szyja ma 19 kręgów. Jedno jajko odpowiada 25 jajom kurzym, a waży od 1,5 – 2 kg. Podobno na miękko gotuje się 45 min.
Właścicielka oprowadziła nas po farmie, opowiedziała o swoich podopiecznych, ich życiu i zwyczajach. Pozwoliła pokarmić trawą. Pokazała strusie jajo w całej okazałości, a dla zwiększenia efektu dała nam nawet potrzymać. A na koniec usmażyła dla nas na maśle jajecznicę z dwóch jaj. Aby przebić skorupkę użyła … wiertarki. W oczekiwaniu na „wytrząśnięcie” jajka ze skorupki zaśpiewaliśmy przy dźwiękach gitary jedną z naszych ulubionych pielgrzymkowych piosenek: „Boża radość jak rzeka (…) wypełnia duszę mą”. Z radością w sercach i duszach zajadaliśmy jajecznicę z chlebem. Wszystkim nam bardzo smakowało.
Najedzeni ruszyliśmy na zakupy do firmowego sklepiku ze „strusim” towarem. Były skorupy jaj, pięknie malowane wydmuszki, pióra, które doskonale sprawdzają się przy wycieraniu kurzu. Były pamiątki w kształcie strusi i jaj. Można było zaopatrzyć się w także w spożywcze wyroby ze strusia: wędliny, pasztet oraz wyborny smalec.
Okazjonalnie właściciele serwują obiady ze strusiną: mięso, kaszę, pieczoną gruszkę, surówki i sos grzybowy lub żurawinowy. Reklamują też udziec strusi pieczony w całości, podawany na imprezach okolicznościowych w sosie grzybowym lub żurawinowym z gruszkami. Jeden udziec wystarcza podobno na ok. 50 osób. Jest to ok. 15-18 kg mięsa z kością. Może kiedyś uda nam się spróbować 😊.
Magda
nasz adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Czytaj więcej: Kociewie oczami pielgrzymów cz. 9 – Tczewskie przeżycia i smakowite rarytasy
© 2014 Rzymskokatolicka parafia p.w. Śś. Stanisława i Bonifacego B.M.